Kraków cz.1


Cześć!
Kilka dni temu korzystając z ostatnich tygodni studenckiej wolności (czyt.wakacji) wybrałam się na krótką jednodniową wycieczkę do Krakowa.Choć trasa z Rzeszowa do Krakowa,nie jest zbyt długa tak muszę przyznać,że bardzo rzadko tam bywam-ostatni raz byłam dobre kilka lat temu,jednak tym razem nie mogłam oprzeć się pokusie,a tą pokusą okazały się bilety Polskiego Busa za jedyne 4 zł w jedną stronę-jak tu nie skorzystać? no jak? :)
Na ten dzień stałam się typową turystką,jedną z tych,które odwiedzają te najbardziej znane miejsca i pstrykają wszystkiemu setki zdjęć (nadal nie potrafię się powstrzymać ehh).
Zwiedzanie zaczęliśmy od starego miasta,rynku i uliczek w jego pobliżu.Trzeba powiedzieć,że faktycznie jest to bardzo urokliwe miejsce,szczególnie spodobały mi się wąskie,brukowane uliczki pełne małych restauracji i lokali,a ile tam inspirujących miejsc na zdjęcia! Później udaliśmy się na Wawel,a na koniec postanowiliśmy pospacerować po słynnym Kazimierzu,ale to już w kolejnym poście. :)



Miejscem,które wizualnie najbardziej spodobało mi się w trakcie pieszej wycieczki po Krakowie był bez wątpienia Zaułek Niewiernego Tomasza,bardzo spodobał mi się klimat tego miejsca. Przy okazji bardzo rozbawiło mnie,że w bezpośrednim otoczeniu znajduje się Pijalnia wódki i wina oraz kościół (dosłownie 2 metry od siebie).





Mały rynek (reprezentowany powyższym zdjeciem) jest również ciekawym miejscem-wydaje mi się,że fajnie sprawdziłby się na sesji ślubnej.Stanowi fajny kontrast dla obleganego rynku głównego,tutaj widzieliśmy zaledwie kilku turystów.












Lody o smaku płatków róż-pierwszy raz widziałam coś takiego na oczy,a smak okazał się wyśmienity.Polecam każdemu! :)
Do kupienia przy styku Rynku Głównego z ul.Grodzką :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz