Justyna



Cześć!
Dawno nie było tutaj nowych twarzy,lecz dziś to się trochę zmieni :) Choć to nie moje pierwsze zdjęcia z Justyną,bo przyjaźnimy się od podstawówki a tym samym zdarzały się nam już mniej lub bardziej planowane zdjęcia(i przygody z tym związane :P) to ostatni raz wstawiałam tu zdjęcia z nią jakoś 1,5 roku temu (jak nie więcej).Te dzisiejsze to 100% spontan,może nawet najbardziej spontaniczna zdjęciowa akcja w moim życiu :)
Kiedy Justyna przyjechała do mnie w niedzielę wieczorem wystarczyło krótkie pytanie ,,idziemy na szybkie zdjęcia przy drzewku?'' i po kilku sekundach już działałyśmy xd Nie było czasu na zaplanowanie czegokolwiek,bo zaczynało się ściemniać,a my miałyśmy też inne plany na ten wieczór, dlatego powstało jedynie kilkanaście prostych portretów.Nie mniej jednak bardzo się cieszę,że powstały po oprócz miłych wspomnień mam też upragnione zdjęcia wśród białych drzewek na moim podwórku.Z roku na rok planuje w nich zrobić jakąś ambitniejszą sesję i za każdym razem coś krzyżuje mi plany,dobrze że tym razem udało się zrobić chociaż trochę spontanicznych zdjęć i nie będę mieć poczucia,że zmarnowałam okazję :)









5 komentarzy:

  1. Te kilka ujęć to naprawdę piękne portrety. Spontany są dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne portrety! :)
    Na mnie dzisiaj też taka sesja czeka, więc wysoko postawiłaś poprzeczkę. Mam za to ogromną motywację... <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Spontany zazwyczaj wychodzą najlepiej :) 1 i 2 ujęcie najbardziej mi się podoba! Mam podobnie jak Ty co roku problem z kwitnącymi drzewkami, kiedy już jakieś pojawią się w okolicy jest mnóstwo planów na sesje, a rzadko kiedy udaje się coś faktycznie zrealizować :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Spontanicznie, ale efekt świetny - piękne światło

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie Wam to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń