Agnieszka&Michał




Cześć!
Święta tuż tuż...ale zanim ogarnie nasw pełni świąteczny klimat, chciałabym pokazać Wam wykonaną kilka dni temu sesję Agnieszki i Michała :) Szczerze mówiąc,kiedy zamieszczałam na fb informację,że chętnie wykonam zimowe zdjęcia plenerowe jeszcze przed świętami nie spodziewałam się tak dużego odzewu,a tym bardziej nie spodziewałam się,że już kilka dni później będę miała okazję współpracować z tak sympatyczną parą :D
Cóż więcej mogłabym powiedzieć? Na pewno to jedna z najsympatyczniejszych par z jakimi miałam okazję działać fotograficznie (dziękuję za świetną atmosferę na zdjęciach :D), cała współpraca przebiegła nam bardzo miło i sprawnie, w obliczu nadchodzącego nowego roku życzyłam bym sobie, aby więcej takich par trafiało przed mój obiektyw :)

  











9 komentarzy:

  1. Niezwykle magiczna sesja :) W szczególności jestem oczarowana ujęciami z sypiącym śniegiem <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozytywna i sympatyczna atmosfera bardzo ułatwia pracę. :) Przepiękne zdjęcia Wam wyszły! Delikatne i takie szczere, prawdziwe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie,o taki efekt końcowy mi chodziło :) Dziękuję za miłe słowa :D

      Usuń
  3. Karolina, czapki z głów. Przy tak małym doświadczeniu z fotografowaniem par zrobiłaś kilka naprawdę porządnych zdjęć pełnych uczuć, gratulacje <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Faktycznie to chyba moja 6(?) para przed obiektywem,więc doświadczenie mam maleńkie,ale powiem Ci, że z każdą taka sesją coraz bardziej mi się to podoba i marzę,żeby móc się kiedyś wykazać w takim naturalnym plenerze ślubnym :)

      Usuń
  4. Jak ci się fotografuje pary? Ja czuję się w tym temacie dość niepewnie, choć atmosfera zwykle miła, zdjęcia wychodzą (typowo - raz lepiej, raz gorzej, ale ostatecznie mam kilka fajnych ujęć). Twoje zdjęcia są piękne, takie o, po prostu dobre. Masz jakieś wskazówki co do tego, jak współpracować z parami?
    Żeby nie było za słodko, powiem coś, na co mi zwracano uwagę dość często i teraz mnie razi :D Zrównanie koloru skóry. Było zimno, widać to po czerwonych uszach Michała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek co do kolorytu skóry: też to zauważam i zdaję sobie sprawę z tego,że tutaj na niektórych ujęciach różnica jest dosyć widoczna,na kilku z nich na prawdę staram się zdjąć ten czerwony zafarb,jednak nie zawszę posiadam na tyle umiejętności by doprowadzić kolorystykę do stanu idealnego,no i trzeba przyznać,że dopracowywanie takich szczegółów bywa też bardzo pracochłonne.

      Usuń
    2. Jeśli zaś chodzi o samo fotografowanie par: moje doświadczenie w tej materii jest dosyć znikome,jednak zawsze kluczem do sukcesu wydaje mi się dobra komunikacja z klientami już na etapie umawiania się na zdjęcia :) Poza tym staram się po prostu organizować sobie sesje,by od samego początku czuć się pewnie,dlatego często proponuję miejsca,które już wcześniej przynajmniej raz odwiedziłam utrzymywać na sesji dobrą atmosferę-to bardzo dużo daje ;) A zdjęcia,tak jak powiedziałaś,raz wychodzą lepiej, raz gorzej dlatego staram się ich robić jak najwięcej,żeby mieć zwyczajnie z czego wybierać-chodzi mi w tym miejscu też o to,żeby ograniczenia sprzętowe nie wpływały na ostateczny efekt :D Generalnie nie robię nic nadzwyczajnego,więc nie wiem czy w czymś pomogłam,ale znam parę fotografów,która pisała świetne artykuły z poradami co do fotografowania par i ślubów-może to Ci się spodoba,jak znajdę link podrzucę go w podsumowaniu miesiąca (następny wpis) :)

      Usuń