Maj bzem pachnący




Maj-miesiąc w którym natura wybucha tysiącem barw i zapachów-istny raj (tak, wiem nie dla wszystkich i szczerze współczuję alergikom).No właśnie,a jak i zapach kojarzy Wam się najbardziej z tym miesiącem? Mi zdecydowanie świeżo skoszonej trawy i cudownego bzu! Uwielbiam te kwiaty nie tylko ze względu na zapach ale też kolor-szczególnie obok tych intensywnie fioletowych nie potrafię przejść obojętnie :) A że mam na podwórku całe drzewko moich ulubieńców nie mogłam nie zrobić im ,,kilku'' zdjęć :) Oczywiście użyłam obiektywu Helios 44M-4,którego w ostatnim czasie mogłabym nie odpinać od aparatu.
Mam nadzieję,że zdjęcia się Wam spodobają i czekam na Wasze komentarze! :D
P.S To nie ostatni wpis z fioletowymi cudeńkami,bo powstało również sporo makro a już za kilka dni szykuje się nowa sesja-trzymajcie kciuki,aby wszystko się udało! :)












7 komentarzy:

  1. Wspaniałe zdjęcia <3 uwielbiam fioletowe bzy. Zawsze były dla mnie takie wyjątkowe, bo wiadomo, ten kolor naturalnie jest dość rzadko spotykany, zwłaszcza na drzewach i w takich ilościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,bez wątpienia są wyjątkowe! :)

      Usuń
  2. Aż czuję jego zapach...kocham te kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia pachnące wiosną, ach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Magia! Niby zwyczajne bzy, ale uchwyciłaś je idealnie! Naprawdę cudowne kadry. c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie miło mi to czytać :)

      Usuń