Jesienne dekoracje + recenzja INSTAFOTY z Empikfoto.pl



Cześć! Jak się macie?
Nadszedł październik, a wraz z nim zmiana pogody i pierwsze choróbsko ( w moim przypadku to już niestety swego rodzaju coroczna tradycja). ;( Spędzając cały weekend w łóżku i nie mając sił na obróbkę i publikację zaległych sesji, stwierdziłam, że przygotuję dla Was nieco luźniejszy wpis, w którym pokażę Wam kilka dodatków, które ozdobiły mój pokój w ostatnim czasie, a przy okazji podzielę się moją opinią co do wywoływania zdjęć w popularnej ostatnio formie inspirowanej zdjęciami z Polaroidu lub Instaxa na stronie Empikfoto.pl. Nie przeciągając zapraszam poniżej. :)




Wielokrotnie spotykałam się z recenzjami zdjęć wywoływanych w kwadratowym formacie inspirowanych słynnymi polaroidami, jednak jak dotąd ceny oferowane na różnych portalach nie były dla mnie wystarczająco kuszące. Do momentu, kiedy wywołując zdjęcia z wakacji w zeszłym roku natknęłam się na ofertę Empikfoto. Zachęcająca była nie tylko cena 0,49zl/szt (a przy ilości 50+ sztuk - 0,39zł/szt), ale także format 10x10cm, bowiem oferty konkurencji dotyczyły zazwyczaj formatu 8x8cm. Zdecydowałam się na wywołanie około 60 zdjęć na papierze jedwabistym premium i powiem Wam jedno: zdecydowanie nie żałuję! Jestem bardzo zadowolona z jakości wywołanych zdjęć, odporności materiału na odciski palców,drobne zadrapania itp.,odwzorowania koloru (pierwszy raz nie mam żadnych zastrzeżeń co do przekłamywania przez laby kolorów zdjęć) i faktu, że po roku mimo częstego ich przewieszania, oglądania i przechowywania w różnych miejscach nadal prezentują się jak nowe.
Dla niektórych osób minusem może być fakt, że zdjęcia nie są całkowicie gładkie, jednak osobiście mając porównanie pomiędzy standardowym błyszczącym papierem a tym, który zamówiłam, jestem pewna, że już nigdy nie zdecyduję na pierwszy z nich.
Sama strona przez którą zamawiamy zdjęcia jest bardzo prosta i intuicyjna w obsłudze. Podoba mi się także to, że w czasie zamawiania zdjęć możemy załadować je zarówno z dysku komputera, telefonu jak i swojego Instagrama, przy okazji dodając białe obramowanie bądź zostawić zdjęcia w pierwotnej wersji. Strona pozwala także na własnoręczne wykadrowanie każdego z załadowanych zdjęć, co moim zdaniem jest ogromnym plusem, zwłaszcza jeżeli dodamy zdjęcia w formacie 3:2 i nie chcemy zdawać się na automat, który najczęściej obcina fotki nie tak gdzie byśmy sobie tego życzyli. :)
Jeśli macie jakieś pytania związane z zamawianiem na tej stronce chętnie odpowiem na nie w komentarzach!





Dekoracje z Pepco
Moje nowo wywołane zdjęcia potrzebowały jakiegoś wyjątkowego miejsca, w którym mogłabym je wyeksponować, dlatego też zdecydowałam się na zakup dużej drewnianej ramki z drucianą siatką w środku. Tego typu ramki podobały mi się od dawna, ba! zainpirowana projektem DIY Ady chciałam nawet zrobić swoją, jednak ciągły brak czasu skutecznie mi to uniemożliwiał. Kiedy jednak zobaczyłam swoją w Pepco w cenie 14,99zł stwierdziłam,że nie ma sensu zwlekać z tym dłużej i od razu zabrałam ją do domu.
Jej dosyć surowy charakter przełamałam wplatając w nią delikatne światełka (dzięki nim zdjęcia prezentują się ładnie również po zmroku) oraz dodając małe kolorowe spinacze w ciepłych odcieniach, do których najczęściej wpinam kolorowe jesienne liście, bądź karteczki z zapisanymi terminami spotkań i zaplanowanych sesji, więc jest to nie tylko ładny, ale przede wszystkim bardzo praktyczny dodatek.



Poza zdjęciami, ramką i wspomnianymi drobiazgami jesienny klimat w moim pokoju wprowadzają także lampiony zakupione w zeszłym roku oraz dynie, których w tym roku własnoręcznie wyhodowałam aż 23! Można powiedzieć, że teraz mam je na każdym kroku. ;D





Wyczuwając nadchodzącą jesień pokusiłam się także o wykonanie prostego projektu DIY, czyli obrazu z zasuszonym liściem paproci. Jestem niego bardzo dumna, bo powstał przy użyciu samych naturalnych elementów, wystarczyły mi: drewniana ramka z odzysku, biały papier oraz duży liść paproci, który w zeszłym roku przywiozłam z wycieczki z przyjaciółką, a przy tym kojarzy mi się z bardzo miłymi wspomnieniami.


Dajcie znać jakie jesienne dekoracje zagościły już w Waszych domach oraz czy wpis się Wam spodobał! Może poza publikowaniem wykonywanych sesji powinnam częściej tworzyć także tego typu wpisy, poruszając róże około-fotograficzne tematy? ;)

7 komentarzy:

  1. Ten wpis szalenie mi się podoba! :) Odpowiadając na Twoje pytanie, to uważam, że powinnaś łączyć wpisy tego typu z Twoimi pięknymi, klimatycznymi fotografiami.
    Miło mi, że dodałaś mój wpis, ale Twoja gotowa krata z Pepco też wygląda bardzo ładnie. Zapewne gdybym nie miała swojej, to bym też taką kupiła :D
    Polubiłam zdjęcia w formie kwadratów i ostatnio zdecydowałam się na taką formę, gdy wywoływałam swoje zdjęcia. Będą nowości do powieszenia na kracie.
    Zasuszony liść w ramce wygląda bardzo dekoracyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło <3 Będę się starać kombinować coś w tym temacie, jednak standardowe sesje i inne obowiązki pochłaniają skutecznie mój czas, wiec w najbliższym czasie nie będzie łatwo o kolejny taki wpis, zwłaszcza teraz kiedy coraz szybciej zapada zmrok, ale myślę, że przy dobrych chęciach i odrobinie czasu wolnego i ta seria się z czasem rozwinie :)

      Usuń
  2. Ja też planuję zrobić taką kratę i mam ciągle zapisany post Ady, tylko czasu brak :D zdecydowanie powinnaś włączyć takie domowe wpisy częściej - wprowadzają super klimat, aż mam ochotę na zupę dyniową <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe znam to xd Pomyślę nad tym, jednak przygotowanie tego typu wpisu pochłania znacznie więcej czasu nic wrzucenie tutaj obrobionej już sesji, więc nie będzie łatwo rozwinąć ten temat, jednak myślę, że od czasu do czasu na pewno coś w tym stylu będzie się pojawiać :)

      Usuń
  3. Ja już od dawna korzystam z empik-foto, bo jako nieliczni nie wprowadzają mi korekty barw. Jeśli wysyłałam gdziekolwiek indziej i zaznaczałam, że owej korekty nie chcę, mają zostawić moje ustawienia to i tak dostawałam dziwne rzeczy oraz zupełnie inny efekt zdjęć.

    Cudowny, jesienny klimat stworzyłaś. Jestem zachwycona fotkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a to ciekawe, bo o ile ja faktycznie byłam zachwycona jakością Instafoty z empiku, tak co do zwykłych odbitek od nich mam juz nieco inne odczucia. Zdarzyło mi się może ze 2 razy wywołać u nich na promocji zdjęcia z wakacji, ze znajomymi itp. - ot zwykłe pstryki i te zdjęcia (nieobrabiane) były na prawdę spoko, lecz kiedy zdecydowałam się wywołać partię zdjęć różnych obrobionych zdjęć z sesji,makro itp. to na ich widok zareagowałam jedynie wielkim ,,łolaboga co tu się stało?!'' i te zdjęcia do tej pory tak sobie leżą luzem, bo nie wiem co tak na prawdę z nimi zrobić. Z jednej strony nie ma sensu wyrzucać, a z drugiej do albumu ich nie wkleję. Co mi się w nich nie podoba? Został na nie nałożony automatycznie duży kontrast, zostały wyostrzone, a odcienie żółci i zieleni lecą w pomarańcze. Także póki co w empiku wywołuję jedynie wspomniane instafoty i je będę polecać, a co całej reszty mam mieszane odczucia. ;(

      Cieszę się bardzo,że zdjęcia Ci się podobają! Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń