Wieczór panieński Reni



Cześć!
W ubiegłym miesiącu miałam przyjemność po raz pierwszy wykonać zdjęcia przy okazji wieczoru panieńskiego. Nie był to jednak reportaż z przebiegu całego wieczoru, a sesja-niespodzianka tuż przed rozpoczęciem głównych atrakcji, jaką przyjaciółki sprawiły przyszłej Pannie Młodej. Muszę Wam powiedzieć,że tego dnia dopisało nam ogromne szczęście,a cała sesja przebiegła w tak sympatycznej i wesołej atmosferze, że gdybym miała jeszcze raz podjąć się tego zadania zrobiłabym to bez wahania ;)
Jednak,żeby nie było tak różowo to muszę szczerze przyznać,że nie wiele brakowało,aby ta sesja w ogóle się nie odbyła! Bowiem w umówiony dzień od rana padało, a od czasu do czasu przewijały się  burze. Nawet jadąc w zaplanowane miejsce słuchałam dźwięku kropel deszczu obijających się o szyby samochodu i zastanawiałam się czy uda nam się w takich warunkach cokolwiek zrobić, w myślach poszukując jednocześnie miejsc pod dachem, gdzie ewentualnie mogłybyśmy się spotkać. Lecz pogoda postanowiła zrobić nam figla! A może raczej prezent, bo dosłownie kilka minut przed sesją się rozpogodziło i na niebie pojawiło się piękne słońce. Lepszego scenariusza nie mogłam sobie wymarzyć! ;) (Żeby było śmiesznie 5 minut po skończeniu zdjęć niebo znów pokryło się czarnymi chmurami i przyszła kolejna burza.)
Co do samej sesji to muszę dodać,że z dziewczynami pracowało mi się wybornie, na luzie, z uśmiechem na twarzy i bez grama stresu. A ogromną radość sprawiła mi niezwykle entuzjastyczna reakcja Reni na mój widok. :) Duży komfort na tej sesji zagwarantowała mi też zmiana body ze starego 550D na 6D. Dzięki temu pracowało mi się znacznie łatwiej i płynnie. W efekcie końcowym do dziewczyn trafiło ponad 100 zdjęć (to chyba mój rekord,jeśli chodzi o plener!), lecz tutaj pokażę Wam tylko wycinek tej fotorelacji,resztę zostawiając na pamiątkę Pannie Młodej i jej sympatycznej świcie. :D























 

6 komentarzy:

  1. Jakie piękne ! :) Uwielbiam wieczory panieńskie - sama radość i piękne dziewczyny :) Karola zdradź proszę na jakiej przysłonie robisz zdjęcia grupowe, żeby wyszły jasne i wszystkie dziewczyny były ostre? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Jestem pewna,że kolejne zlecenie tego typu przyjmę z wielką radością :) Co do drugiego pytania chyba nie jestem najlepszą osobą na świcie do udzielenia na nie odpowiedzi,bo wciąż zdarza mi się, że grupówki nie wychodzą do końca tak jak bym chciała. W zasadzie ja zawsze trzymam się przedziału 1.8-2.2, ale do grupowych zdarza się podciągać ten zakres do 2.8. Ogólnie ja bardzo lubię fotografować na maksymalnie otwartej przysłonie i kombinować z rozmyciem, jednak, żeby w takich warunkach wszyscy zmieścili się w polu ostrości stawiam ich po prostu możliwie w prostej linii i blisko siebie. A jeżeli coś poszło nie tak to pozostaje lekkie wyostrzanie wybranych elementów (lub osób) w PS lub ewentualnie sklejanie 2 zdjęć (dlatego zawsze przy grupowych robię co najmniej 2-3 takie same zdjęcia) :D

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia !! a dziewczyny przepiękne :) Pozdrawiam, Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemna w odbiorze zdjęcia. Brawo! ☺

    OdpowiedzUsuń